Dorastałem w małej wiosce w południowej Grecji Nie mieliśmy toalety, telewizora, a często wody i prądu Byliśmy tak odizolowani, że dowiedzieliśmy się o śmierci Johna Lennona w 1984 roku cztery lata po tym zdarzeniu Było też bardzo mało osób, z którymi mógłbym porozmawiać, i żadnych dziewczyn, z którymi mógłbym się umówić Więc zakochałem się w moim otoczeniu Stali się moimi przyjaciółmi i powiernikami Rozmawiałem z nimi, a oni rozmawiali ze mną Z naszych dużych balkonów obserwowałem, jak pory roku przychodzą i odchodzą w zmieniających się odcieniach krajobrazu Ciepłe południowe wiatry z Afryki mówiły mi, że lato jest w drodze Mroźny północny wiatr przypominał mi, że żyję Spektakularne uderzenia piorunów i grzmoty sprawiały, że drżałem To w tych latach zrozumiałem, że jestem tylko kolejną drobinką kurzu w nieskończonym, niezgłębionym wszechświecie Maleńka iskra w ciemności, która stara się pogodzić moją ulotną obecność z wiecznym majestatem wokół mnie To właśnie jest istotą tego zbioru Haiku i Czkawka przemawiają do nas wszystkich Mam nadzieję, że każda osoba odnajdzie siebie w przynajmniej jednym z tych wierszy Że poczują się tak, jakby tekst został napisany specjalnie dla nich